Przejdź do treści
A8 Wspaniały świat sówLekcja 5 z 7

Głosy i sylwetki sów

Sowę w nocy prawie zawsze najpierw słyszysz, a dopiero potem, jeśli w ogóle, widzisz. Ta lekcja uczy słuchać tak, jak patrzy się na ptaka w przewodniku: na wysokość dźwięku, rytm, liczbę sylab i kształt frazy. Każde nagranie ma sonogram, czyli obraz dźwięku, więc to, co słyszysz, możesz też zobaczyć. Na końcu wracamy do sylwetek: sowy, które widać za dnia, rozpoznaje się po kształcie i sposobie lotu.

Dlaczego sowy wołają

Głos sowy to przede wszystkim ogłoszenie terytorium i zaproszenie dla partnerki. Sowy, które nie odlatują na zimę, mają w roku dwa sezony głosowe: jesienny, kiedy młode ptaki szukają rewirów, a pary je odnawiają, i późnozimowy i wiosenny, kiedy zaczynają się lęgi i głosów jest najwięcej. Najchętniej wołają w spokojne, bezwietrzne i pogodne noce, zwykle w pierwszych 2–3 godzinach po zachodzie słońca i w ostatnich dwóch przed świtem. W deszczu i wietrze słychać je rzadko.

Głos to podpis. U puszczyka każdy samiec ma swoją wersję pieśni, a badacze rozpoznawali poszczególne ptaki po sonogramach z bardzo dużą trafnością. U puszczyka cięższe samce pohukują też niżej.

Sowa nie śpiewa „dla siebie”: woła do sąsiadów i do partnerki, a ci odpowiadają. Dlatego w dobrą noc często słychać duety i przekomarzanie się sąsiednich samców. Słynne „uhu-hu… kju-wik” puszczyka to nie jeden ptak, tylko para: samica woła „kju-wik”, a samiec odpowiada pohukiwaniem. Posłuchaj najpierw każdego z osobna, a potem duetu:

Samiec: głos terytorialny

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Alvaro Ortiz Troncoso, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC583836, Wikimedia Commons

Samica: „ke-wick”

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samica: „ke-wick”. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Alvaro Ortiz Troncoso, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC493358, Wikimedia Commons

Duet: samica woła „kju-wik”, w oddali odpowiada samiec

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Duet: samica woła „kju-wik”, w oddali odpowiada samiec. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Alvaro Ortiz Troncoso, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC583840, Wikimedia Commons

Jak czytać sonogram

Sonogram to wykres dźwięku: w poziomie biegnie czas (tu pierwsze kilkanaście sekund nagrania), w pionie wysokość dźwięku (od 0 u dołu do 4 kHz u góry, a przy sowach o niskim głosie do 2 kHz: skala jest podpisana z boku), a im ciemniej, tym głośniej. Szum wiatru czy ruchu ulicznego to rozmyta szarość przy dole, głos ptaka to wyraźny, ciemny ślad.

Na co patrzeć:

  • Wysokość: jak wysoko leży ślad. Niski, głuchy głos uszatki leży nisko (ok. 400 Hz), czysty gwizd sóweczki dużo wyżej (ok. 1,3–1,4 kHz).
  • Kształt nuty: pozioma kreska to dźwięk o stałej wysokości („huu”), łuk w górę albo w dół to głos, który się wznosi albo opada („kju-wik” samicy puszczyka najpierw opada, potem rośnie).
  • Drżenie: falista kreska to tremolo, jak w końcówce pieśni samca puszczyka („hu-hu-hu-huuuu”).
  • Rytm: odstępy między śladami. Syczek woła jedną nutą co 2–3,5 s, włochatka wyrzuca serię kilku nut jedna za drugą.
  • Harmoniczne: słabsze kopie śladu wyżej, w równych odstępach. Mówią o barwie głosu, nie o wysokości: liczy się najniższy ślad.

Porównaj teraz dwa sonogramy: pieśń samca puszczyka (długa nuta, przerwa, krótka nuta i drżąca fraza) i głos samca uszatki (pojedyncze, głuche, niskie „hu” co kilka sekund, prawie bez zmian wysokości).

Samiec: głos terytorialny i klaskanie skrzydłami

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny i klaskanie skrzydłami. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 2 kHz.
Nagranie: Alexander Kurthy, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC108293, Wikimedia Commons

Drabina wysokości

Najprostszy pierwszy krok w nocy to pytanie: nisko czy wysoko? Wartości poniżej są przybliżone, z analiz nagrań, a puszczyk i włochatka leżą prawie na tej samej wysokości.

SowaGłosWysokość (ok.)Rytm
Puchaczgłębokie, dwusylabowe „uu-hu”bardzo niskopojedyncze, co kilka sekund; słychać do ok. 1 km
Uszatka (samiec)miękkie, głuche „hu”ok. 400 Hzco 2–8 s, nawet kwadrans bez przerwy
Włochatkaseria 4–10 czystych „u-u-u-u”, wznosząca sięok. 700–850 Hzseria, przerwa kilku sekund, seria
Puszczyk (samiec)„huuu… hu… hu-hu-huuu” z drżącą końcówkąok. 800 Hzpieśń co kilkadziesiąt sekund
Samica puszczykaostre „kju-wik”ok. 1–1,4 kHzpojedyncze wołania
Sóweczkajasny gwizd „djuu”ok. 1,3–1,4 kHzco ok. 2 s
Syczekkrótkie, nosowe „tjuu”ok. 1,4 kHzco 2–3,5 s, godzinami

Samiec: głos terytorialny, Lombardia

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny, Lombardia. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 2 kHz.
Nagranie: Mirko Tomasi, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC461330, Wikimedia Commons

Samiec: głos terytorialny

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Domaszewicz, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Licz i odmierzaj rytm

Kiedy wysokość nie wystarcza, liczy się rytm. Dwa ćwiczenia, które warto zrobić z nagraniami poniżej:

  1. Policz nuty włochatki. Samiec woła serią 4–10 fletowych „u”, coraz wyżej i coraz głośniej, i urywa. W dobrą noc słychać go nawet z 2 km. Policz, ile nut jest w jednej serii i jak długa jest przerwa.
  2. Odmierz syczka. Postukaj palcem w rytm: jedno „tjuu” co 2–3,5 s, z tego samego miejsca, czasem przez pół nocy. Na południu Hiszpanii to jeden z najczęstszych nocnych dźwięków wiosny i lata.

Samiec: krótka seria do policzenia nut

Sonogram nagrania: Samiec: krótka seria do policzenia nut. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Klaus-Jürgen Papke, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC407208, Wikimedia Commons

Samiec: głos terytorialny

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Alexander Kurthy, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC103673, Wikimedia Commons

Samiec: głos terytorialny, Ardèche (Francja), sierpień 2025

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec: głos terytorialny, Ardèche (Francja), sierpień 2025. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Lionel Triboulin, CC0 1.0, xeno-canto XC1059343

W Polsce syczek jest wielką rzadkością. W maju 2024 r. nawołującego samca nagrano w Bydgoszczy, a w lipcu 2025 r. po raz pierwszy od ponad stu lat potwierdzono w Polsce jego lęg. Posłuchaj tego polskiego nagrania:

Samiec, Bydgoszcz, maj 2024

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Samiec, Bydgoszcz, maj 2024. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Aneta p, CC BY 4.0, Wikimedia Commons

Kto kogo udaje

Kilka nocnych dźwięków bardzo łatwo pomylić z sową. Te pary są opisane w literaturze i w forach ornitologów:

  • Syczek i ropucha akuszerka Alytes obstetricans (ang. Common Midwife Toad) (Hiszpania): ropucha wydaje krótki, suchszy, niezmodulowany dźwięk, mniej więcej o cały ton niższy, i woła trochę szybciej, a kilka ropuch nakłada się na siebie. Syczek woła czysto, pojedynczo i bardzo regularnie, co 2–3 s. Nawet w bazie xeno-canto zdarzyło się nagranie opisane najpierw jako ropucha, a potem rozpoznane jako syczek.
  • Sóweczka i gil: gwizd sóweczki przypomina gwizd gila Pyrrhula pyrrhula (ang. Eurasian Bullfinch), tylko jest dłuższy. Wskazówka: małe ptaki (sikory, mysikróliki, zięby) zlatują się z alarmem na głos sóweczki, więc zamieszanie wśród nich bywa śladem prawdziwej sowy.
  • Włochatka i kszyk: wiosną kszyk Gallinago gallinago (ang. Common Snipe) „beczy” w locie godowym, a ten dźwięk bywa mylony z serią włochatki. Włochatka brzmi czyściej i równiej, woła z jednego miejsca, często długo, a „beczenie” kszyka to szum piór ogona w locie.
  • Samica puszczyka i pójdźka: obie mają wołanie typu „kiu”. U pójdźki brzmi bardziej miaucząco i szczekliwie, i woła z wiejskiej okolicy, a ostrzejsze „kju-wik” samicy puszczyka dochodzi zwykle z lasu albo parku.

Głos terytorialny, okolice Sewilli

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Głos terytorialny, okolice Sewilli. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Joost van Bruggen, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC431980, Wikimedia Commons

Dźwięki bez głosu

Nie wszystko, co słychać przy sowach, wychodzi z gardła:

  • Klaskanie skrzydłami. Samiec uszatki w locie godowym uderza skrzydłami pod ciałem, a uszatka błotna robi to wysoko nad łąką, seriami kilku uderzeń na sekundę, podobnie jak łopot flagi. Klaskanie niesie się dalej niż głos. W nagraniu uszatki powyżej najpierw jest pieśń, potem klaśnięcia.
  • Kłapanie dziobem to ostrzeżenie: sowa jest zaniepokojona albo gotowa do obrony, często przy gnieździe. Usłyszysz je u wielu gatunków, od puszczyka po włochatkę.
  • Syczenie to obrona przed drapieżnikiem, a u płomykówki także chrapliwe głosy samic i piskląt w gnieździe.

Samiec: głos godowy, Wołyń (Ukraina), czerwiec 2025

Nagranie: Kevin Guille, CC0 1.0, xeno-canto XC1105612

Młode w nocy

Od czerwca do lipca łatwiej usłyszeć młode niż dorosłe sowy. Podloty siedzą w koronach drzew i godzinami proszą o jedzenie:

  • młode uszatki piszczą przeciągle, wysoko, co kilka sekund, jak nienaoliwione drzwi (nagranie z Wrocławia);
  • młode puszczyki wołają chrypliwie „kszik”, potem coraz bardziej jak dorosła samica.

Jeśli w czerwcowy wieczór w parku słyszysz „skrzypiące drzwi”, to prawie na pewno lęg uszatek. Nie szukaj ich z latarką: posłuchaj z daleka.

Młode: żebranie, Wrocław

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Młode: żebranie, Wrocław. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Phoenicurus ochruros, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC423552, Wikimedia Commons

Młode: żebranie o pokarm

Sonogram pierwszych 12 s nagrania: Młode: żebranie o pokarm. W poziomie czas, w pionie wysokość dźwięku od 0 do 4 kHz.
Nagranie: Hannu Varkki, CC BY-SA 4.0, xeno-canto XC457399, Wikimedia Commons

Sylwetki: sowy, które widać

Większość sów oglądasz siedzące (o tym jest lekcja B7 o sowach). Kilka gatunków lata jednak za dnia albo o zmierzchu i trzeba je rozpoznać w locie, po kształcie, tak jak drapieżniki dzienne z modułu B1.

Ułóż sowy od najmniejszej do największej rozpiętości skrzydeł. Każda sylwetka jest narysowana w tej samej skali:

Układam ptaki

Uszatka błotna od spodu: długie, wąskie, jasne skrzydła z ciemnymi końcami, uniesione w płytkie VFot. Mykola Swarnyk, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Uszatka w locie (ptak z woliery): krótsze, bardziej zaokrąglone skrzydła, gęsto prążkowane, bez białej krawędziFot. Peter Trimming from Croydon, England, CC BY 2.0, Wikimedia Commons
Sowa jarzębata w locie: spiczaste skrzydła i długi ogon, jak u krogulcaFot. Hans Norelius from Älvsjö, Sweden, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Na co patrzeć w locie:

  • Uszatka błotna: długie, wąskie, jasne od spodu skrzydła z ciemnym końcem i białą tylną krawędzią, szerokie prążki na ogonie. Leci miękko, „wiosłując” głębokimi uderzeniami, szybuje na skrzydłach uniesionych w płytkie V i często zawisa. Łatwo ją wziąć za błotniaka.
  • Uszatka: skrzydła krótsze i bardziej zaokrąglone, gęsto prążkowane, bez białej krawędzi, drobniejsze prążki na ogonie.
  • Sowa jarzębata: spiczaste skrzydła i długi ogon, szybki, zwinny lot. Z daleka wygląda jak krogulec.
  • Pójdźka: mała, krępa, przy dłuższych przelotach leci falistym lotem, jak dzięcioł.
Pójdźka w szczycie starej stodoły: płaska głowa i białe brwi; obserwowana kiwa się w górę i w dółFot. Artur Mikołajewski, CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Sóweczka z uniesionym ogonem: ogonem kiwa na boki, kiedy jest podnieconaFot. Stefan Berndtsson, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Dwie sowy łatwo poznać także po zachowaniu na siedząco. Pójdźka obserwowana kiwa się w górę i w dół. Sóweczka zadziera ogon i kiwa nim na boki, kiedy jest podekscytowana, a na karku ma dwie jasne plamy jak „fałszywe oczy”.

Spróbuj: puszczyk z dłoni

Złóż dłonie w miseczkę, kciuki obok siebie, i dmuchnij w szczelinę między kłykciami kciuków. Spróbuj odtworzyć wzór „huuu… hu… hu-hu-huuu”. W badaniach puszczyki odpowiadały na naśladowane pohukiwanie bardzo często, nawet w większości prób.

Dlatego ćwicz w domu albo w miejscu, gdzie nie ma sów. Wabienie z głośnika i naśladowanie może odciągnąć samicę od jaj albo piskląt, więc nie rób tego w sezonie lęgowym (u naszych sów od stycznia do lipca), przy gniazdach ani przy gatunkach rzadkich. Więcej o zasadach w lekcji B5 o etyce.

Filmy

Źródła

Mini-quiz

  1. Majowa noc w gaju oliwnym w Andaluzji: na sonogramie poziome, krótkie ślady na wysokości ok. 1,4 kHz, jeden co 2–3 s. Która sowa?
  2. Co na sonogramie oznacza ciemniejszy ślad?
  3. W czerwcu w parku słyszysz wieczorem przeciągłe piski „jak skrzypiące drzwi”. Kto to?
  4. Jak odróżnić w Andaluzji syczka od ropuchy akuszerki?
  5. Po czym w locie poznasz uszatkę błotną?
Odpowiedzi
  1. Syczek (sóweczka woła podobnie wysoko, ale w Andaluzji nie żyje).
  2. Głośniejszy dźwięk.
  3. Młode uszatki, czyli w pobliżu jest lęg.
  4. Rytm i barwa: syczek woła czysto, pojedynczo i bardzo regularnie co 2–3 s, ropucha krócej, suszej, niżej i trochę szybciej, a kilka ropuch nakłada się na siebie.
  5. Długie, wąskie, jasne skrzydła z ciemnym końcem i białą tylną krawędzią, szerokie prążki na ogonie, miękki, „wiosłujący” lot i zawisanie.